بِسْمِ ٱللَّهِ ٱلرَّحْمَٰنِ ٱلرَّحِيمِ
1

Zaiste, Bóg usłyszał (i przyjął) słowa gną uwolnić się od tego, co wyrzekli, kobiety, która błaga cię w sprawie swego muszą – zanim (małżonkowie) nawzajem męża i zanosi swą skargę do Boga. Bóg się dotkną – oswobodzić niewolnika. Zalesłyszy rozmowę pomiędzy wami. Oto ca się wam tak oto czynić. A Bóg jest w. Bóg jest Słyszący, Widzący pełni świadom tego, co czynicie (przeto[1][2]

[1]Nawiązanie do przedislamskiego zwyczaju pogańskich Arabów. Mąż mówił do swojej żony: „Odtąd jesteś dla mnie, jak plecy mojej matki”, w ten sposób odżegnując się od relacji małżeńskich z nią. Oznaczało to nieodwołalny rozwód, ale kobieta rozwiedziona w ten sposób nie miała prawa ponownie wyjść za mąż. W Surat al-Ahzab (werset 4), który został objawiony przed tą surą, Koran uczynił pierwszy krok do obalenia tego zwyczaju (zwanego ihar) i oświadczył, że kobieta, której mąż ogłosił, że jest jak plecy jego matki, nie jest żadną miarą jego matką. Aws ibn Samit z plemienia Aws spośród muzułmanów z Medyny gniewał się z pewnych względów na swoją żonę i oświadczył, że nie ma do niej praw tak samo, jak do pleców swojej matki. Następnie żałował, że tak uczynił, ale zgodnie ze zwyczajem, nie mógł wrócić do swojej żony. Toteż jego żona, Hałla bint Tha’laba, odwołała się do Posłańca Boga i powiedziała mu o tym przypadku. Dodała, że ich dzieci dorosły i że żyła sama ze swym mężem. Jeśli zatem mąż ją opuści, to ona pozostanie sama i bez nikogo, kto by ją chronił. Wspomniała również, że mąż zgodził się uznać ją ponownie za żonę. Podczas jej rozmowy z Wysłannikiem, Bóg objawił ten i następne wersety dotyczące tego samego tematu, w sposób zdecydowany i trwale obalając pogański zwyczaj.

[2]Werset kończy się stwierdzeniem: „Oto Bóg jest (wszystko) Słyszący, (wszystko) Widzący”. Bóg słyszy wszystko, nawet rozmowę pomiędzy kobietą a Wysłannikiem na temat sprawy szczególnej, osobistej i prywatnej między nią i jej mężem. Kobieta jest, ogólnie rzecz biorąc, bardziej współczująca niż mężczyzna i jest źródłem troski i czułości; łatwiej przychodzi jej poświęcenie się. Bóg jako Współczujący i Wszechmocny usłyszał jej skargę i uznał to za sprawę wielkiego znaczenia ze względu na Swoje Imię – Prawda. W wersecie tym wyraża On uniwersalną zasadę w odniesieniu do szczególnego wydarzenia; możemy sobie więc uświadomić, że Ten, który słyszy, widzi i przywiązuje wagę do szczególnego, małego wydarzenia, musi słyszeć i widzieć wszystkie rzeczy. Ten, kto twierdzi, że jest Panem wszechświata, musi być świadomy trudności każdego stworzenia, które zostało skrzywdzone, i słyszeć jego skargi. Ten, kto nie może tego dokonać, nie może być Panem. W ten sposób Bóg, będąc Wszystkosłyszącym, Wszystkowidzącym, stwierdza te dwie wielkie prawdy. Zob. The Words, „the 25th Word”, 446.

2

Ci spośród was, którzy oświadczają, nie unikajcie tego aktu skruchy i kary za że ich małżonki są dla nich nielegalne, niesprawiedliwość, jaką wyrządziliście). wypowiadając do nich słowa: „Bądź dla

3

Ci, którzy oświadczają, że ich żony są dla nich nielegalne (wyrażając się o nich Współczującego! w tak odrażający sposób), a później pra-

4

Ci zaś, którzy nie znajdą środków mnie jak plecy mojej matki”, (powin(ażeby tak uczynić), niech poszczą dwa ni wiedzieć, że) ich żony nie są ich matkolejne miesiące (księżycowe), zanim kami. Ich matkami nie są żadne inne (małżonkowie) nawzajem się dotkną. kobiety, jak tylko te, który ich urodziA ten, kto nie jest w stanie tego uczyły. Zaprawdę, ci mężczyźni mówią słowa nić (karą dlań będzie to, że) ma nakarodrażające (dla szariatu) i kłamliwe. A mić sześćdziesięciu ubogich. To służy Bóg jest w istocie Przebaczający (wybatemu, byście udoskonalali waszą wiarę cza błędy Swoich sług) i Wielkoduszny. w Boga i Jego Wysłannika (wierzyli w prawdziwość tego, co Bóg wam nakazał, a Wysłannik obwieścił, i żyli zgodnie z tym). To są granice, ustanowione przez Boga. A dla niewierzących przygotowana jest kara bolesna.

5

Ci, którzy sprzeciwiają się Bogu i Jego Wysłannikowi (pod względem zachowywania ustanowionych przez Boga granic) zostaną z pewnością poniżeni tak, jak ci (postępujący podobnie) przed nimi zostali poniżeni. Zaprawdę, My zesłaliśmy jasne Objawienia (ażeby prowadzić was do szczęścia w obu światach). A dla niewierzących (przeznaczona) jest kara upokarzająca.

6

Tego Dnia Bóg podniesie ich wszystkich z martwych i sprawi, że naprawdę zrozumieją wszystko to, co czynili (na tym świecie i wezwie ich do rozrachunku): Bóg to zapisał, choć oni o tym zapomnieli. Bóg jest Świadkiem wszystkiego.

7

Czyż nie widziałeś i nie rozważałeś tego, że Bóg zna wszystko to, co jest w niebiosach i to, co jest na ziemi? Nie ma takiej tajnej narady pomiędzy trzema osobami, gdzie by On nie był Czwarty, ani pomiędzy pięcioma, gdzie by On nie był Szóstym z nich; ani też pomiędzy mniejszą grupą lub większą, lecz On jest z nimi, gdzie by oni nie byli. A potem On sprawi, że oni prawdziwie pojmą wszystko to, co czynią (i wezwie ich na Sąd) w Dniu Zmartwychwstania. Zaiste, Bóg ma pełną wiedzę o wszystkim.

8

Czyż nie wiedziałeś o tych i nie zastanawiałeś się nad tymi, którym zabroniono odbywać sekretne narady, a mimo to zwrócili się ku temu, co zostało im zabronione i odbywali sekretne spotkania w celu popełniania grzechów (takich jak picie alkoholu, hazard czy opuszczanie modlitw) oraz dla (zachęcania siebie nawzajem do) obrażania Wysłannika i nieposłuszeństwa wobec niego (jego nakazów i zakazów). (To są ci od nieposłuszeństwa wobec Boga, pełni ludzie, którzy) gdy przychodzą do ciebie, bogobojności i pobożności, gdyż do Niepozdrawiają cię pozdrowieniem, którego go będziecie zabrani. Bóg cię nigdy nie uczył i którym On cię

9

O wy, którzy wierzycie! Jeśli odbymówią: „Zróbcie miejsce w zgromadzewacie tajne narady, to nie odbywajcie niach (dla siebie nawzajem i dla nowo tajnych narad dla popełniania grzechów przybyłych)”, to zróbcie miejsce. Bóg albo dla (nawoływania siebie nawzauczyni miejsce dla was (w Swej Łaskajem do) obrażania i nieposłuszeństwa wości i w Raju). A jeśli wam mówią: wobec Wysłannika, lecz raczej odby„Podnieście się (i opuśćcie zgromadzewajcie narady dla zbożności, prawości i pobożności. Trzymajcie się z dala nie)”, to podnieście się. Bóg wyniesie (pod względem rangi) tych spośród was, którzy prawdziwie wierzą (i właściwie postępują), i (podniesie) rangę tych, którym została dana wiedza (szczególnie w sprawach religijnych). Zaprawdę, Bóg jest w pełni świadom wszystkiego, co czynicie.[5]

[5]Wierni zawsze podążają za pobożnością i zbożnością, a co za tym idzie – aprobatą Boga i Jego przyjemnością. Jeśli więc wierni spotykają się prywatnie albo publicznie, to robią tak tylko po to, by dyskutować i rozwiązywać sprawy w pobożności i zbożności, a ich rozmowy są prowadzone wokół tych wartości. I jak zostało wskazane w 4:114: Nie ma żadnego dobra w większości ich tajemnych narad, za wyjątkiem głosu tego, kto nakłania do dobroczynności bądź do uprzejmego, sprawiedliwego postępowania i rzeczy uczciwych, albo naprawia sprawy pomiędzy ludźmi. Kto tak czyni, usilnie szukając zadowolenia Boga, tego My obdarujemy nagrodą ogromną.

10

Tajemne narady (odbywane z innych, i mówią do siebie nigdy nie pozdrawiał przyczyn) są jedynie (prowokacją, nawzajem (drwiąc): „Dlaczegóż to Bóg pochodzącą) od Szatana, ażeby mógł nas nie karze za to, co mówimy (skoro przyczyniać wiernym smutku, a przecież Muhammad jest rzeczywiście Jego Proon nie może im w niczym zaszkodzić, rokiem)?” Wystarczy im Piekło, oni wejchyba że za zezwoleniem Boga; i w Bogu dą doń, by się (w nim) piec. Jakże to zły niechaj wierni pokładają swą ufność. cel wędrowania![4]

[4]Niewierzący Żydzi i hipokryci w Medynie zamiast wypowiadać słowa pozdrowienia tak, jak zostało to nakazane przez Boga (24:61), używali i wypowiadali słowo „salam” („pokój”) w sposób nie do odróżnienia od „sam” (śmierć). Dawali również upust swej złośliwości przez używanie w rozmowach dwuznacznych wyrażeń. Stosowali też słowa o podwójnych znaczeniach, jednym niewinnym, a i innym obraźliwym, albo zmieniali wymowę wyrażeń używanych przez Towarzyszy (zob. 2:104, przyp. 93). Werset odnosi się do wrogości ich i hipokrytów, która objawiała się w taki właśnie sposób.

11

O wy, którzy wierzycie! Jeśli wam

12

O wy, którzy wierzycie! Jeśli zamierzacie poradzić się prywatnie Wysłannika, to – zanim się poradzicie – ofiarujcie coś jako datek dobroczynny (dla potrzebujących). To jest dla was lepsze i czystsze. Jeśli jednak nie znajdziecie (środków, by tak czynić), to Bóg jest Przebaczający, Współczujący.

13

Czyż lękacie się ofiarować coś jako datek dobroczynny, zanim się (go) poradzicie? (Jeśli tak) i tego nie uczynicie, a Bóg zwrócił się ku wam z przebaczeniem, to wykonajcie modlitwę w zgodzie z jej warunkami i zapłaćcie zakat (obowiązkowe, oczyszczające datki na dobroczynność), a także bądźcie posłuszni Bogu i Jego Wysłannikowi. Bóg jest w pełni świadom wszystkiego tego, co czynicie.[7]

[7]Jest jasne, że werset ten został objawiony po to, by uczyć i kształcić wiernych pod względem ich relacji z Wysłannikiem, niechaj będzie z nim pokój i błogosławieństwo. Ludzie często odwoływali się do Wysłannika prywatnie w związku ze swymi sprawami, niektórzy z nadzieją jego bliskości, a inni – żeby pokazać, iż są mu bliscy. Skoro zaś Wysłannik nikomu nie odmawiał, to przyczyniało mu to dużo kłopotu; najwięcej tych, którzy się do niego odwoływali, było spomiędzy bogatych, co powodowało smutek biednych. W celu kształcenia wiernych i uczynienia ich bardziej szczerymi wobec Wysłannika, a także, by oczyścić ich serca, Bóg w Koranie nakazał im przed zwróceniem się do Wysłannika dać coś na dobroczynność. Po uzyskaniu pożądanego efektu, Bóg anulował ten nakaz. Nadal jednak zachowuje on swego ducha i znaczenie w kształceniu ludzi co do ich relacji z przywódcami muzułmanów.

14

Czyż nie zastanawiałeś się nad tymi, którzy biorą sobie za zaufanych i obrońców ludzi potępionych przez Boga (i przeznaczonych do ukarania)? Oni nie są ani spomiędzy was (o, wierni), ani spomiędzy innych (których sobie biorą za jak (teraz) wam przysięgają. Oni sobie opiekunów i przyjaciół). Oni przysięgają wyobrażają, że będą mieć jakieś oparkłamliwie (że są spomiędzy was), choć cie (wskutek swych przysiąg). Bądźcie wiedzą (że to jest kłamstwo). świadomi: oni są jedynie kłamcami.

15

Bóg przygotował dla nich karę surową.

16

Oni biorą swe przysięgi za zasłonaniu Boga. Oni są stronnictwem szanę (ażeby zakryć nimi złe uczynki i sietana. Bądźcie świadomi: to stronnictwo bie samych przed oskarżeniami), a także szatana, oni są przegranymi (sami siebie zawracają (ludzi) z drogi Boga. Dlatego doprowadzili do ruiny). dla nich (przeznaczona) jest kara upo-

17

Żadną miarą nie pomoże im przepośród najbardziej poniżonych. ciwko Bogu ani majątek, ani dzieci. Oni

18

Tego Dnia, kiedy Bóg podniesie ich z martwych, będą przysięgać Mu tak, Moc nieodparta.

19

Podporządkował ich sobie szatan i Zaiste, złe jest to, co oni zwykli czynić. spowodował, że zapomnieli o wspomi-

20

Ci, którzy sprzeciwiają się Bogu i karzająca. Jego Wysłannikowi – zaprawdę, będą

21

Bóg zdecydował: „Zaiste, zwyciężę są towarzyszami Ognia (piekielnego): w Ja, Ja i Moi Wysłannicy”. Oto Bóg jest nim zamieszkają. Wszechpotężny, Pełen Chwały, a Jego

22
542 / 604Strona