بِسْمِ ٱللَّهِ ٱلرَّحْمَٰنِ ٱلرَّحِيمِ
Wszelka chwała i wdzięczność niech będą Bogu, który zesłał Swojemu słudze Księgę i nie umieścił na niej żadnej krzywizny (, dzięki czemu jest wolna od sprzeczności i niespójności, a także od wszystkiego, co sprzeciwia się prawdzie i sprawiedliwości).
(On uczynił ją) niechybnie prostą, aby ostrzegała przed surową karą, pochodzącą od Niego, i aby głosiła radosne wieści wiernym, którzy czynią dobre, prawe dzieła: że dla nich (przygotowana) jest wspaniała nagroda (w Raju),
I oni zamieszkają tam na wieczność;
I aby ostrzegała tych, którzy mówią: „Bóg wziął Sobie potomka”.[1]
[1]Jest rzeczą jasną, że we wczesnych latach islamu część żydów i chrześcijan popierała mekkańskich politeistów w ich wrogości do muzułmanów. Poprzedni rozdział Koranu kończy się oświadczeniem, że Bóg nie wziął sobie potomka, a niniejszy rozdział rozpoczyna się tą samą prawdą. Oświadczając, że Bóg nie wziął Sobie dziecka, potomka, Koran powiada, że Bóg nie ma potomstwa i kategorycznie odrzuca idee politeistów, którzy twierdzą, że Bóg wziął Sobie anioły za córsury 18 pochodzi od wersetu dziewiątego, gdzie wspomniani są Ludzie Groty. ki, idee chrześcijan, którzy twierdzą, że Jezus jest synem Bożym oraz uroszczenia niektórych żydów, utrzymujących, że synem Boga jest Ezdrasz. Komentatorzy koraniczni generalnie przyjmują, że Towarzysze Groty, których przykładowa historia zostanie opowiedziana w następnych wersetach, to monoteistyczni zwolennicy Jezusa. Fakt, że niniejsza sura rozpoczyna się od odrzucenia idei Boskiego ojcostwa, może podkreślać ten pogląd.
Oni nie mają żadnej wiedzy (na której mogliby opierać takie twierdzenia) o tym i nie mieli jej także ich ojcowie. Straszne jako słowo jest (to twierdzenie) wychoZaiste, oni nie mówią dzące z ich ust. niczego innego poza kłamstwem.[2]
[2]Słowo ojcowie implikuje również Ojców Kościoła, którzy ustanowili zasady wiary chrześcijańskiej. Wskazuje na to również użycie słowa w Straszne jako słowo jest (to twierdzenie) wychodzące z ich ust. Ojcowie ci nie opierali swojego twierdzenia o synostwie Bożym Jezusa na żadnej wiedzy, a ich zwolennicy ślepo ich tylko naśladowali. Ich twierdzenie to jedynie słowa wypowiadane z ignorancji i zwykłe tworzenie mitów. Jak wskazaliśmy w przypisie 1, wersety te odrzucają również twierdzenie politeistów, jakoby Bóg wziął Sobie anioły za córki.
Być może (o, Muhammadzie) zadręczysz się ze smutku na śmierć, śledząc ich kroki (czyny), jeśli oni nie uwierzą w to Przesłanie.[3]
[3]Prorok jest przejęty tym, w jaki sposób wykonuje swoje powinności. W tym celu rozważa wszystkie okoliczności i czyni wszystko to, co dozwolone. Wielu Proroków żyło i umierało, a nikt nie przyjmował ich Przesłania. Nie tracili jednak ducha, nie rezygnowali ze swoich postanowień, ani nie uciekali się do środków przez Boga zakazanych, jak przemoc, terror ani oszustwo. A przecież przyszło im cierpieć wszelkie rodzaje trudności i najokrutniejsze tortury. Każdy Prorok głosił Przesłanie Boga swemu ludowi, nie poddając się wyczerpaniu, ani nie zniechęcając się. Ostre reakcje ludzi nie mogły przeszkodzić Prorokowi w wykonywaniu jego powinności. Komunikowanie Boskiego Przesłania stanowiło esencję działalności Wysłannika Bożego, pokój z nim. Czujemy się źle, kiedy jesteśmy głodni lub spragnieni, albo kiedy mamy trudności z oddychaniem. On zaś czuł się źle, gdy nie mógł któregoś dnia znaleźć nikogo, komu można by głosić Boże Przesłanie. Nie było w Mekce nikogo, kogo by nie zapraszał na Boską ścieżkę publicznie bądź prywatnie. Takich jak Abu Dżahl, który był niezwykle uparty, wzywał co najmniej 50 razy. Tak bardzo się przejmował tym, by ludzie szli drogą prostą, i tak fizycznie cierpiał z powodu niewiary, że Bóg zalecił mu w tym wersecie zadbać o swoje zdrowie.
Oto My uczyniliśmy wszystko, co jest na ziemi, jej ozdobą (w której ludzie znajdują upodobanie), abyśmy mogli ich sprawdzić (ukazując owe ozdoby, i zobaczyć), kto z nich postępuje najlepiej.
I zaprawdę, My zamienimy wszystko, co się na niej znajduje, w jałowy stos pyłu (i proch ziemi, i uczynimy tak, skoro tylko dobiegnie końca czas próby).
Albo - czyż sądzisz, że Ludzie Groty i Napisu byli czymś osobliwym pośród Naszych znaków (ukazujących prawdę i tak niezwykłym, że nie sposób w nich uwierzyć)? dymi, którzy wierzyli w swego Pana, a[4]
[4]Według niektórych komentatorów Koranu, ar-Rakim (inskrypcja, napis) jest nazwą obszaru, gdzie znajduje się Grota. Inni zaś są zdania, że jest to epitafium umieszczone w Grocie dla upamiętnienia Ludzi Groty.
(Zdarzenia doszły do tej chwili) gdy My pomnożyliśmy ich pod względem młodzieńcy znaleźli schronienie w groprzewodnictwa (i prawda stała się dla cie i rzekli: „Panie nasz! Obdarz nas nich jeszcze jaśniejsza). miłosierdziem (pochodzącym) od Cie-[5]
[5]Słowo użyte na określenie młodzieńca (fata) ma w literaturze islamskiej szczególne znaczenie. Jego forma futuwwa, oznaczająca młodość, rycerskość jest słowem implikującym takie cnoty, jak energia, wigor, heroizm, szczodrość, skromność, niewinność, wiarygodność, lojalność, miłosierdzie, wiedza, pokora i pobożność. Futuwwa implikuje też charakter altruistyczny, który cieszy się z pomocy innym i nie życzy nikomu szkody. To ważny, nieodzowny wymiar dobrego zachowania i znaczący aspekt człowieczeństwa. Futuwwa pochodzi od fata, co znaczy młodzieniec, i stała się symbolem buntu przeciwko wszelkim rodzajom zła oraz symbolem szczerej posługi Bogu, jako drogi do osiągnięcia prawdziwej wolności. Niektórzy uczeni podsumowali opisy futuwwa w następujących cnotach kardynalnych: 1) Przebaczenie, gdy ktoś ma możliwość wymierzenia kary. 2) Zachowanie łagodności i postępowanie z łagodnością, gdy ktoś jest zagniewany. 3) Życzenie wszystkim dobrze, także swoim wrogom, i czynienie dobra. 4) Zawsze branie pod uwagę najpierw dobra i szczęścia innych, nawet jeśli ktoś jest potrzebujący. Oznaką tego, że ktoś jest fata (młody, rycerski) jest to, iż jego duch, który został stworzony z potencjałem do przyjęcia Boskiej Jedności i islamu, żywi największe przekonanie o Boskiej Jedności i skłania go do życia zgodnie z wymogami owego przekonania. Taki człowiek nie daje się okiełznać żądzom cielesnym, lecz żyje czystym życiem duchowym, zawsze mając na celu akceptację przez Boga wszystkich jego czynów, myśli i uczuć. Nie jest możliwe, aby ktoś, kto nie uwolnił się od pokus swojej zmysłowości, od Szatana i od miłości tego świata, wzniósł się na szczyt futuwwa. (Zob. Key Concepts, 1:81-83.)
Wówczas My zaciągnęliśmy zasłonę szy oraz przeciwko innym niesprawiedlinad ich uszami (wprowadzając ich w głęwościom w społeczności) i oświadczyli: boki sen) w grocie na pewną liczbę lat. „Nasz Pan jest Panem niebios i ziemi, a
A potem podnieśliśmy ich (ze snu, my nigdy nie wzywamy żadnego bóstwa a oni, podzieliwszy się na dwie grupy, poza Nim; gdybyśmy czynili inaczej, to z spierali się o to, jak długo pozostawali pewnością wypowiedzielibyśmy potworw tym stanie). My chcieliśmy ujawnić, ność (i dalibyśmy świadectwo niewiary). która z dwóch grup (miała większą świa-
My opowiemy ci ich przykładową sprawiedliwość niż ten, kto wymyśla kłamstwo przeciwko Bogu?” historię z prawdą. Oni byli ludźmi mło-
I My umocniliśmy ich serca (i nadbie i pokieruj nasze sprawy ku temu, co szedł czas), kiedy podnieśli się (przeciwsprawiedliwe i dobre!” ko przydawaniu Bogu współtowarzy-
„Ci nasi ludzie wzięli sobie inne domość upływu czasu i zdarzeń i przez bóstwa poza Nim, chociaż one nie potrato) potrafiła lepiej obliczyć długość czafią przynieść im żadnego jasnego uposu, gdy pozostawali (w stanie snu). ważnienia. A kto popełnia większą nie-
(Zdarzenia doszły do tej chwili, że młodzieńcy musieli opuścić swoją społeczność. Rozważali, co powinni uczynić i doszli do wniosku:) „A teraz, gdy się oddzieliliście od nich i od tego wszystkiego, co oni czczą zamiast Boga, szukajcie schronienia w grocie. Wasz Pan rozścieła dla was (nieco) ze Swego miłosierdzia i On pokieruje waszymi sprawami ku pocieszeniu i wspomożeniu”.
(Oni weszli do groty i ogarnął ich głęboki sen.) Mógłbyś zobaczyć, jak słońce, gdy wschodziło, odsuwało się od ich groty na prawo; a kiedy zachodziło, odwracało się od nich na lewo, gdy tymczasem oni leżeli w przestronnym wnętrzu groty. To był jeden ze znaków Boga. Kogo Bóg prowadzi drogą właściwą, ten (tylko) idzie drogą właściwą; a cie)? Oni odpowiedzieli: „Przebywalikogo On sprowadza z drogi ku zbłądześmy dzień albo część dnia”. Inni rzekli: niu, dla tego nigdy nie zdołasz znaleźć „Wasz Pan wie lepiej, jak długo przebyżadnego opiekuna, który by go prowawaliście. Teraz (musimy zaspokoić swój dził ku właściwej drodze. głód. Dlatego) wyślijcie jednego z was[6]
[6]Grota znajdowała się w takim miejscu, że Bóg chronił młodzieńców przed światłem słonecznym, ich skórę przed zmianą barwy, a szaty przed spłowieniem. Choć pozostawali w grocie w stanie snu przez wiele lat, to kiedy się przebudzili, nic w ich ciałach się nie zmieniło: nawet nie wyrosły im brody. Dowodzi to tego, że albo weszli w stan snu podobnego do śmierci, albo że Bóg strzegł ich ciała przed zmianami. Ta sytuacja, jakikolwiek scenariusz byłby prawdziwy, powinna zostać zbadana przez naukę. W tym zdarzeniu może bowiem kryć się wiele wartościowych dla niej informacji. Fakt, że młodzieńcy pozostawali w stanie snu przez długi czas, nie podlegając żadnym zmianom w swoim wyglądzie stanowi wyjątkowy znak Boga.
Sądziłbyś, że oni czuwali, choć byli do miasta z tą waszą (srebrną) monetą: pogrążeni we śnie. I My sprawiliśmy, niech zobaczy, jakie jedzenie jest tam że odwracali się na prawo i na lewo, a najczystsze (i dla nas dozwolone), i niech ich pies leżał na progu z wyciągniętymi nieco przyniesie. Niech się jednak zachoprzednimi łapami. Gdybyś się natknął wuje z największą ostrożnością i uprzejna nich niespodziewanie, to z pewnomością, i niech pod żadnym pozorem nie ścią odwróciłbyś się od nich w ucieczda znać nikomu o was. ce i z pewnością ogarnąłby cię lęk przed
Kiedy oni znajdowali się w takim stasiłą zawrócą was ku swojemu sposobonie, My ich przebudziliśmy, aby zaczęli wi życia i ku swojej wierze. A wtedy już się nawzajem wypytywać. Jeden z nich nigdy nie osiągniecie pomyślności”. rzekł: „Jak długo przebywaliście (w gro-[9]
[9]Koran nigdy nie zajmuje się wydarzeniami dla nich samych, nie kontynuuje więc opowieści o tym, co zdarzyło się w mieście. zała się sprzeczka, gdyż ów człowiek usiłoJednak użyte słowa pozwalają czytelnikowi wał płacić monetą sprzed trzystu lat. Sprawa domyślać się, co tam miało miejsce. przyciągnęła tłum gapiów, który zaprowaTo był czas, kiedy chrześcijaństwo dawdził człowieka do gubernatora. Rzeczy, któno już cieszyło się statusem oficjalnej relire ów młodzieniec zobaczył w mieście, zadzigii Imperium rzymskiego, a chrześcijanie byli wiły go. Wszystko się zmieniło. Miasto, któniezwykle podzieleni co do kwestii życia po re musiał opuścić było teraz chrześcijańskie, śmierci. Wielu ludzi nie chciało wierzyć w a chrześcijaństwo zostało uznane za oficjalną życie po śmierci, a najmniej w zmartwychreligię Imperium. Opowiedział swoją histowstanie ciał. Cesarz szukał sposobu, by przerię gubernatorowi (albo, według innej relakonać ludzi do zmiany swojego myślenia w cji, cesarzowi Teodozjuszowi Młodszemu tej kwestii. Tak bardzo zajmowała go ta spra[418-450]). Niezwykle poruszony, gubernawa, że przy pewnej okazji szczerze modlił się tor (bądź cesarz) udał się za młodzieńcem o ukazanie cudownego znaku, dzięki któredo groty, a za nim pospieszył tłum. Widząc, mu ludzie uwierzyliby w zmartwychwstanie że słowa młodzieńca były prawdziwe, ludzie ciał i życie wieczne. W takim właśnie czasie zachwycili się Bożą mocą i Opatrznością. Ludzie Groty przebudzili się ze swego snu. Wiara w zmartwychwstanie, o które ludzie Według opowieści, ten, który został posłany spierali się przez całe lata, zakorzeniła się do miasta, wszedł do sklepu, by kupić chleb i zapłacił starożytną monetą srebrną. Wywiąteraz mocno w ich sercach.
Zaprawdę, jeśli się oni o was dowienimi. dzą, to ukamienują was na śmierć albo
I tak oto ujawniliśmy ich ludziom, aby wiedzieli, że obietnica Boga jest prawdziwa i że nie może być żadnej wątpliwości co do (nadejścia) Ostatniej Godziny. Kiedy (ludzie) spierali się o ich sprawę, powiedzieli: „Wznieście nad nimi budowlę (aby ich ukryć i pozostawić w spokoju). Ich Pan zna ich najlepiej”. Ci, którzy zwyciężyli (w sprawie, o którą się spierali), rzekli: „Zaprawdę, my zbudujemy nad nimi miejsce oddawania czci”.
(Zamiast czerpać naukę z historii Ludzi Groty, ludzie interesują się jej szczegółami.) Niektórzy będą mówić: „Było ich trzech, a pies był czwartym spośród nich”; a inni: „Było ich pięciu, a pies był szósty” – wszyscy oni usiłują odgadnąć to, co Niewidzialne. A jeszcze inni mówią: „Było ich siedmiu, a pies był ósmym (spośród nich)”. Powiedz (o, Wysłanniku): „Mój Pan zna lepiej ich liczbę, a ich (samych i prawdę o nich) zna jedynie niewielu (ludzi)”. Przeto nie spieraj się o nich i zadowalaj się tym, co oczywiste (dla ciebie dzięki Objawieniu), i nie proś też żadnego z nich o opinię w ich sprawie (gdyż sami spierają się pomiędzy sobą).
I nie mów o niczym (co zamierzasz): „Uczynię to jutro”,
Chyba że (dodasz): „Jeśli Bóg zechce”. I rozpamiętuj, i wspominaj Go (natychmiast), jeśli zapomnisz (tak uczynić, wyrażając swój zamiar na przyszłość). I powiedz: „Mam nadzieję, że mój Pan poprowadzi mnie ku temu, co jest bliższe słusznej drodze aniżeli to (moje zapomnienie)”.[14][15]
[14]Choć ludzie mogą czynić plany na przyszłość i są wyposażeni w narzędzia konieczne do wykonania tego, co zaplanują, to jed-
[15]Ta część wersetu powinna być łączona nie naszym życiu. tylko z poprzednią. Jeśli zapomnimy odnieść
A oni przebywali w swojej grocie trzysta lat (słonecznych), i dodali dziewięć (księżycowych)”.
Powiedz: „Bóg wie lepiej, jak długo oni przebywali. Do Niego należy (całkowita władza i pełna wiedza o tym, co) Niewidzialne w niebiosach i na ziemi. Jakże doskonały jest Jego wzrok i jakże doskonały jest Jego słuch! I oni nie mają, poza Nim, żadnego opiekuna; a On nie przyznaje nikomu udziału w Swojej władzy absolutnej.[10][16]
[10]To, co przeżyli Ludzie Groty jest znazuje wiernym, by skupiali się na nauce, jaka mienne z dwóch przyczyn: Bóg obiecał, że wypływa z owej historii, i żeby nie wypytyzapewni pomyślność tym, którzy w Niego wali o te sprawy Ludzi Księgi. szczerze wierzą i zmagają się na Jego dro-
[16]Według niektórych komentatorów, Ludzie nak to, co będą czynić w przyszłości, a nawet Groty schronili się w jaskini w r. 112 za w chwili obecnej, nie zależy wyłącznie od czasów cesarza Trajana. Argumentują, że siły ich woli. Należy wziąć pod uwagę wiele stwierdzenie koraniczne Bóg wie lepiej, jak innych czynników. Nikt nie wie, czy będą w długo oni przebywali, stanowi potwierdzestanie wykonać to, co zaplanowali i zamierzynie tego, że przebywali w grocie 300 lat (słoli. Nikt nie ma absolutnej władzy uczynienia necznych) bądź 309 lat księżycowych, i że tego, co zechce. Nikt też nie wie na pewno, to stwierdzenie stanowi odpowiedź dla tych, czy to, co zaplanował, jest dla niego korzystktórzy prezentują odmienne opinie. Bóg jedne. Musimy zatem czynić naszą powinność nak zna prawdę najlepiej, gdyż do Niego zgodnie z Bożą Wolą i Bożymi nakazami, należy (całkowita władza i pełna wiedza o podejmując konieczne środki i czyniąc odpotym, co) Niewidzialne w niebiosach i na ziewiednie przygotowania. Przy tym wszystkim mi. Musimy skupiać się na naukach, jakie powinniśmy zawierzyć nasze sprawy Bogu i płyną ze zdarzeń historycznych, a nie rozJemu pozostawić to, czy nasze zamiary zostapraszać się szczegółami, o których wiedza ną zrealizowane, czy też nie. nie pomoże nam w zrozumieniu lekcji, jakie z wydarzeń płyną ani w ich stosowaniu w
Recytuj (i nauczaj) to, co zostało ci objawione z Księgi twojego Pana. Nie ma nikogo, kto zdołałby zmienić Jego słowa (niezależnie od tego, co niewierzący mogą mówić bądź czego pragnąć), i nigdy nie znajdziesz, poza Nim, żadnego schronienia.[11]
[11]Pomimo oczywistego znaku, wielu nie cie, który jest sferą Mądrości, Boska Moc odstąpiło od wątpienia w Zmartwychwstadziałała spoza zasłony przyczyn i praw. Przenie i życie wieczne, i nawet ujawniało swoją mawia za tym kilka powodów: niewiarę bądź, przynajmniej, wątpliwości co • do istnienia Boga, mówiąc: „ich Pan”, a nie „nasz Pan”. Widać więc, że jeśli ktoś nie ma szczerej intencji wiary, to może nie uwierzyć nawet w obliczu cudów.
I zachowuj cierpliwość wraz z tymi, którzy wzywają swego Pana o poranku i wieczorem, szukając Jego „Oblicza” (Jego zadowolenia oraz spotkania z Nim w życiu przyszłym); i niech nie schodzą z nich twoje oczy, pragnąc powabów życia doczesnego. I nie zwracaj uwagi na tego, którego serce uczyniliśmy niepomnym wspominania Nas, a który podąża za swoimi żądzami i upodobaniami, i którego sprawa (i postępowanie) przekracza wszelkie granice (prawości i przyzwoitości).
I powiedz: „Prawda od twego Pana (przyszła w tym Koranie)”. Toteż kto chce (wierzyć), niech wierzy; a kto (nie) chce, niech nie wierzy. Zaprawdę, My przygotowaliśmy dla niesprawiedliwych Ogień, i otoczą ich jego pofałdowane bałwany. Jeśli poproszą o wodę, to otrzymają wodę podobną do roztopionego metalu, która poparzy ich twarze. Jakże straszny to napój, i jakże złe łoże do wypoczynku!
Co do tych, którzy wierzą i dokonują dobrych, prawych uczynków - My z pewnością nie pozwolimy, aby przepadła nagroda tych, którzy czynią dobre dzieła, świadomi, iż ogląda ich Bóg.
To są ci, dla których (przygotowane) są Ogrody wiecznej błogości, poprzez które przepływają rzeki. Będą tam spoczywać na tronach, przyozdobieni bransoletami ze złota, odziani w zielone szaty ze szlachetnego jedwabiu i wybornego brokatu. Jakże wspaniała to nagroda, jakże cudowne łoże do wypoczynku![18]
[18]W przeszłości, królowie nosili bransolezek z tą wiarą, a jej odrzucenie mogłoby ty oraz szaty z najdelikatniejszego jedwaprzynieść owym ludziom zgubę. Prorok więc biu i brokatu. Ludzie zwykle tęsknią za niezmordowanie do niej wzywał. Możni w takim przepychem. Niniejszy werset przestaMekce jednak, zaproponowali mu odcięcie się wia radości Raju w formie takiej pomyślnood wiernych, którzy mieli niską pozycję spości, jaką tylko człowiek może sobie wyobrałeczną. Dopiero wówczas, gdy na to przystazić. Jednak werset ten można rozumieć też nie zgodzili się uczestniczyć w jego naukach. dosłownie, nie zapominając, że opisane szaty Wysłannik kategorycznie odrzucił takie prosą charakterystyczne dla Raju. pozycje. Niniejszy werset przyszedł, by potę-
Przytocz im przypowieść o dwóch ludziach. Jednemu z nich daliśmy dwa ogrody z winną latoroślą i obydwa otoczyliśmy palmami daktylowymi; a pomiędzy nimi umieściliśmy pole ze zbożem.
Obydwa ogrody wydały swoje plony i nic z nich nie przepadło. Sprawiliśmy również, że pomiędzy nimi oboma wytrysnął strumień.
Tak więc ów człowiek miał owoców (pod dostatkiem) i pewnego dnia rzekł do swego towarzysza, gdy ten z nim rozmawiał: „Ja posiadam więcej majątku niż ty i jestem mocniejszy pod względem ludzi (dzieci i tych, którzy dla mnie pracują)”.[17]
[17]Wysłannik Boży, pokój z nim, zadrępić podobne praktyki i współczująco stwierczał się niemal na śmierć smutkiem z powodza, że żaden człowiek, który uznaje Koran du tych, którzy odrzucali wiarę w Koran. nie może odpychać innego wiernego. Pomyślność ludzka w obu światach ma zwią-
On wszedł do swojego ogrodu, wyrządzając sobie niesprawiedliwość (okazaną pychą). I rzekł: „Nie sądzę, żeby on kiedykolwiek uległ zniszczeniu.
I nie sądzę, żeby kiedykolwiek nadeszła Ostatnia Godzina. Nawet jeśli (nadejdzie, to) zostanę sprowadzony do mojego Pana (gdzie) z pewnością na miejsce wycofania się znajdę coś jeszcze lepszego od tego”.
Powiedział doń jego towarzysz, gdy się z nim spierał: „Czyż (okazujesz taką niewdzięczność i) nie wierzysz w Tego, który cię stworzył z ziemi, następnie ze zwykłej kropli nasienia, po czym ukształtował cię w doskonałego człowieka?
Lecz (ze swojej strony wierzę, że) On jest Bogiem, moim Panem, i nie przypisuję mojemu Panu żadnego współtowarzysza.[20]
[20]Po historii Ludzi Groty następuje przycia swoim zdolnościom, świadomie ignorując powieść o dwu ludziach, która jest znacząca Boga, jako jedynego Dawcy wszystkiego, co co do dwu kwestii. Ruch religijny oparty na posiadamy. Oni zapominają o wdzięczności i szczerości, altruizmie, poświęceniu i ufności stopniowo traktują pomyślność na tym świeBogu zazwyczaj wymaga dotacji od swoich cie jako jedyny cel swego życia, porzucając zwolenników. Nawet jeśli ci zwolennicy nie myśli o życiu wiecznym. Jeśli jednak wspomają znaczącego majątku, to chcą trwania mnieć im o Raju, to zachowują się tak, jakby ruchu dla swojej własnej pomyślności. Taki tylko oni nań zasłużyli. To etap, na którym ruch zazwyczaj napotyka na zawziętą opocywilizacja ufundowana na filarach ruchu zycję ze strony możnych i egoistycznej warreligijnego zaczyna upadać. Zatem, poprzez stwy posiadaczy dużego kapitału. Mając na przypowieść o dwu ludziach, Koran zarówno celu jedynie życie doczesne w luksusie, owi zaleca ludziom wydawać na sprawę Boga w bogacze nie chcą zaakceptować nad sobą żadcelu poprawy swojej osoby i społeczeństwa, nej władzy, która by ingerowała w ich spojak i ostrzega tych i innych wiernych, którzy sób zarabiania i wydawania, i dlatego wolą doprowadzili ruch religijny do etapu stwożyć na uboczu Boskiej Religii. Tak wielkie rzenia cywilizacji, żeby nie ulegli wdziękom i powabom tego świata. są ich osiągnięcia i sukcesy w ich własnych Inna kwestia, na którą zwraca uwagę owa kie swoje naczynia, to my nie dotkniemy ani
O, gdybyś tylko powiedział, wchodząc do swego ogrodu winnego: ‘(Stanie się to), co Bóg zechce; nie ma mocy (umożliwiającej osiągniecie czegokolwiek), jak tylko u Boga’. Choć widzisz, że posiadam mniej majątku i potomstwa niż ty (to wcale się nie skarżę, gdyż Bóg czyni to, co zechce; a On jest Współczujący dla Swoich sług).
Może się zdarzyć, że mój Pan da mi coś lepszego niż twój ogród, a na niego ześle z niebios nieszczęście, i stanie się on jałowym pustkowiem.
Albo woda z niego wsiąknie głęboko w ziemię i nigdy nie zdołasz jej odszukać”.
I (tak się stało;) jego owoce ogarnęło zniszczenie, a on załamywał ręce w rozpaczy nad tym wszystkim, co wydał na ten ogród winny, który teraz leżał na drabinkach zrujnowany. I mówił: „O, gdybym był nie przypisywał memu Panu żadnego współtowarzysza!”
I nie miał, poza Bogiem, nikogo, kto by mu pomógł, żadnej grupy ludzi. Sam też sobie nie mógł pomóc.
Albowiem w takich przypadkach wszelka moc udzielenia wsparcia i obrony należy do Boga, Prawdziwego i Niezmiennego. On jest Najlepszy w nagradzaniu i Najlepszy w ostatecznym wyniku.[19]
[19]To typowe nastawienie wielu ludzi. To, co oczach, że utożsamiają swoją pomyślność ze szczęściem w Raju i nie widzą powodu, by mają z rzeczy doczesnych, przypisują sobie. wkładać wysiłek w osiągnięcie Raju na TamZ tego względu nie chcą, by ktokolwiek inny, tym Świecie. na przykład biedny bądź potrzebujący, miał w tym udział. Są też tak nadęci ze względu przypowieść, to to, że pomiędzy ludźmi kiena swe doczesne bogactwa, że oszukują sami rującymi ruchem religijnym, a raczej tymi, siebie wierząc, że Bóg jest w szczególności którzy dołączyli doń na późniejszym etaich Panem, i że będzie im sprzyjał w każpie i nie musieli znosić trudności, mogą się dych okolicznościach. Tacy ludzie są zazwypojawić tacy, którzy zasmakowali w bogacczaj zarozumiałymi ignorantami o nieokrzetwach tego świata kosztem celów swojego sanych manierach. ruchu. Owi ludzie przypisują swoje osiągnię-
I przytocz im przypowieść o życiu tego świata: (jest) podobne do wody, którą zsyłamy z nieba, a roślinność ziemi miesza się z nią (rozkwitając). Potem (jednak) zmienia się w wyschnięte ściernisko, które rozrzucają wiatry. Bóg jest absolutnie w mocy czynić wszystkie rzeczy.
Majątek i dzieci są ozdobą życia na tym świecie, lecz uczynki dobre, sprawiedliwe (oparte na wierze) i trwałe są u Boga lepsze pod względem nagrody, jaką przynoszą i lepiej jest zabiegać o nie.[21]
[21]Oznacza to, że Szatan nie był jednym z aniołów, jako że Koran otwarcie oświadcza, ich pożywienia ani napoju”. Nie wiemy, w jaki że anioły są bezgrzeszne, zawsze czyniąc to, sposób dżiny pożywiają się naszymi pokarco im nakazuje Bóg (16:49-50; 66:6). Szatan mami lub napojami”. Inny przekaz powiada: należy do rodzaju dżinów, które, podobnie „(Kiedy załatwicie swoją potrzebę fizjologiczjak ludzie, mają wolną wolę i mogą okazywać ną, to nie oczyszczajcie się kośćmi i suchymi Bogu posłuszeństwo bądź też nie. kawałkami nawozu, gdyż stanowią one część Jeśli zapytać, dlaczego Bóg nakazał Szapokarmu waszych braci dżinów”. (at-Tirmitanowi pokłonić się przed Adamem, skoro zi, „Tahara”, 14; al-Buchari, „Manaqib alwydał taki sam rozkaz aniołom, to odpowiedź -Ansar”, 32; Muslim, „Salam”, 139, 140.) będzie taka: pokłon aniołów był działaniem oznaczającym, że potwierdzają poziom wiedzy ludźmi a dżinami występuje ważny zwiądzy i wyższości Adama, oraz fakt, że zasługuzek, niezbędny dla życia człowieka na ziemi. je on na namiestnictwo na ziemi. Pośród anioDlatego Bóg nakazał Szatanowi pokłonić się łów wielu ma za zadanie obserwować życie na przed Adamem. On odmówił i został wykluziemi i pomagać ludziom w życiu. Ich pokłon czony z Bożego miłosierdzia. Otrzymał jedprzed Adamem oznacza zatem, że Bóg nakazał nak zwłokę aż do Dnia Sądu, w związku z im wspomagać ludzi w spełnianiu ich powindoświadczaniem ludzi na ziemi, oraz zdolność ności na ziemi. Owe anioły są też przedstawiszeptania ludziom pokus, aby ich zwieść. cielami ziemskich stworzeń przed Obliczem Boga, a ludzkość jest przecież „panem” tychpotomstwo Szatana. Może to oznaczać albo że stworzeń. Szatan, który jest dżinem, jest że Szatan ma żonę i płodzi dzieci, albo – jak stworzeniem ziemskim i ma obowiązki wobec wspomina werset 17:64 – ma udział w dzieciach ludzkości. Kiedy nasz Prorok, pokój z nim, ludzkich, bądź też obydwie możliwości. Nieodebrał przysięgę wierności od dżinów w doliktórzy ludzie stają się przecież tacy, jak Szatan. nie Batn an-Nachla, chciał, by pojawiły się
(Miej w pamięci to, że nadejdzie) Dzień, kiedy wprawimy w ruch góry, i zobaczysz ziemię obnażoną; a My wskrzesimy do życia i zgromadzimy ich razem (wszystkich tych, którzy są z siebie zadowoleni, omamieni powabami tego świata), i nie pominiemy nikogo z nich.
Oni będą ustawieni w rzędach przed twoim Panem (na którego nie zważali w życiu doczesnym), i wszyscy będą uszeregowani (niezależnie od majątku bądź statusu, jakim cieszyli się na tym świecie; i zostanie im powiedziane): „Zaprawdę, teraz przyszliście do Nas (obnażeni z ziemskiej własności) tak, jak stworzyliśmy was za pierwszym razem – choć twierdziliście, że My nie wyznaczyliśmy dla was spotkania z Nami”.[22]
[22]Jakież prawo ma Iblis i jego potomstwo w jego społeczności we własnych kształtach – szatany (diabły) – do tego, by być ludzalbo innych sympatycznych, nie zaś w postakimi opiekunami, których ludzkość miałaby ci zwierząt niebezpiecznych, jak psy lub skorsłuchać i powierzać im swoje sprawy, skoro piony. Ostrzegał także swoją społeczność, same są stworzone przez Boga i nie są swomówiąc: „Jeśli zobaczycie w domu insekty, imi własnymi panami? Żadne szatany spośród powiedzcie do nich trzykrotnie: ‘Ze względu ludzi i dżinów, żadne istoty stworzone w ogóna Boga, odejdźcie!’ Mogą to być bowiem wasi le, nie mają prawa nakładać na innych swoprzyjaciele, dżiny. Jeśli robak nie odejdzie, nie ich zasad i poglądów. Żadna istota nie odgryjest dżinem. Wtedy możecie go zabić, o ile jest wa najmniejszej roli w swoim przyjściu na szkodliwy. Dżiny, które złożyły Prorokowi świat, wyborze swojej rodziny, braci i sióstr, przysięgę wierności, obiecały mu: „Jeśli twomiejsca i daty urodzenia i śmierci, albo barja wspólnota wyrecytuje basmalę (formułę wy skóry. Nie ma więc prawa narzucać swoW Imię Boga Miłosiernego, Współczującego!), zanim cokolwiek uczyni, i przykryje wszystich zasad i poglądów innym. Wszystkie te przekazy pokazują, że mięNiniejszy werset wspomina również
I zostanie położony Zapis (czynów każdego człowieka); i zobaczysz niewierzących grzeszników przepełnionych strachem ze względu na to, co w nim jest, i oni powiedzą: „Biada nam! Cóż to za Księga? Ona nie pomija niczego małego, ani niczego wielkiego, lecz wszystko jest zliczone!” Oni znajdą wszystko to, co uczynili – umieszczone przed nimi (w formie odpowiedniej do Tamtego Świata). A twój Pan nie wyrządzi nikomu niesprawiedliwości.
I (wspomnij) kiedy powiedzieliśmy aniołom: „Padnijcie w pokłonie przed Adamem!”, i oddali mu pokłon wszyscy, prócz Iblisa. On był spomiędzy dżinów (stworzonych przed istotami ludzkimi z ognia płomiennego, niezanieczyszczonego dymem) i wykroczył przeciwko rozkazowi swego Pana. Czyż zatem weźmiecie sobie jego i jego potomstwo za strażników (i opiekunów, na których będziecie polegać, i którym będziecie powierzać swoje sprawy) zamiast Mnie, podczas gdy oni są waszymi nieprzyjaciółmi? Jakże zła to zamiana dla czyniących niesprawiedliwość!
Ja nie uczyniłem ich (Iblisa i jego potomstwo) świadkami stworzenia niebios i ziemi, ani stworzenia ich samych; ani też nigdy nie brałem Sobie (będąc absolutnie poza wszelkimi potrzebami) za pomocników tych, którzy sprowadzają (ludzkość) z drogi prostej. ci im nie odpowiedzą, a My umieścimy
Tego Dnia (który nadejdzie na Końpomiędzy nimi nieprzekraczalną czeluść. cu Czasów) On powie: „Teraz wezwijcie wszystkich tych, o których twierdzi-
I niewierzący grzesznicy zobaczą Ogień liście, że są Moimi współtowarzyszami”. i stanie się dla nich jasne, że doń wpadną. I Wtedy oni będą ich wzywać, lecz tamnie znajdą zeń żadnej drogi ucieczki.
Oto My wyłożyliśmy ludziom w tym Koranie na różne sposoby wszelkiego rodzaju przypowieści i porównania (aby mogli zrozumieć prawdę); lecz człowiek jest nade wszystko oddany kłótniom.
Cóż innego może powstrzymać ludzi od wiary, gdy przyszło do nich przewodnictwo, i od upraszania od swego Pana przebaczenia, oprócz tego, że pójdą drogą ludzi (grzesznych) z dawnych czasów jakby pragnęli, żeby dosięgnął ich los tamtych, albo żeby spotkała ich kara (w którą nie wierzyli, ale w drwinach prosili Proroka, aby ją na nich sprowadził)? (A wtedy w istocie nie mieliby możności prosić o przebaczenie ani żywić nadziei na ratunek).
My posyłamy Wysłanników (nie jako zwiastunów kary, lecz) tylko jako zwiastunów radosnych wieści (o szczęściu w zamian za wiarę i prawość), i jako ostrzegających (przed złymi skutkami zbłądzenia). Tymczasem ci, którzy nie wierzą, spierają się, posiłkując się fałszem, aby w ten sposób obalić prawdę; i oni wyśmiewają się z Moich Objawień i tego (kary), przed czym są ostrzegani.
Któż jest bardziej niesprawiedliwy niż ten, kto został napomniany o Objawieniach i znakach swego Pana, lecz mimo to odwraca się od nich i zapomina wszystko to, co wysłały jego ręce (na Sąd Ostateczny). Zaprawdę, My położyliśmy na ich sercach zasłony (utkane z ich złych intencji, niesprawiedliwych uczynków oraz pychy), ażeby nie zrozumieli (Koranu), a w ich uszy (włożyliśmy) ciężkość (ażeby go nie usłyszeli). I jeśli ich wezwiesz ku drodze prostej, to oni nawet wtedy nie przyjmą przewodnictwa.
Twój Pan jest Przebaczający i jest Władcą nieskończonego miłosierdzia. Gdyby On miał ich wezwać natychmiast do rozrachunku za to, co sobie zasłużyli, to z pewnością przyspieszyłby ich karę. Lecz przecież oni mają wyznaczony termin, poza którym nie znajdą ucieczki (od Bożej kary).
I (taki los spotkał) wszystkie owe miasta, które zniszczyliśmy, kiedy pogrążyły się w niesprawiedliwych uczynkach. Zaiste, My wyznaczyliśmy termin na ich unicestwienie.
(Teraz przekaż im, o Wysłanniku, przypadek Mojżesza:) Kiedy Mojżesz rzekł do swojego (młodego) sługi: „Nie porzucę (podróży), dopóki nie dotrę do miejsca, gdzie łączą się dwa morza, chociaż może się zdarzyć, że będę maszerował całe wieki”.
Kiedy dotarli do miejsca, gdzie łączą się dwa (morza), zapomnieli o swej rybie, a ona - jakimś zadziwiającym sposobem - popłynęła swoją drogą poprzez morze - niczym jakimś podziemnym kanałem.
A kiedy zawędrowali dalej, Mojżesz rzekł do swego sługi: „Przynieś nam śniadanie. Doprawdy, zaznaliśmy wielkich trudów w tej naszej podróży”.
(Sługa) rzekł: „Czyż pamiętasz, jak udaliśmy się ku owej skale dla odpoczynku? Ja zapomniałem wówczas (naszej) ryby – i tylko Szatan mógł sprawić, że zapomniałem (ci) wspomnieć o tym – a ona popłynęła jakimś zadziwiającym sposobem swoją drogą do morza!”
(Mojżesz) rzekł: „Tego szukaliśmy!” I zawrócili po swoich śladach.
I natrafili (tam) na jednego z Naszych sług, którego obdarzyliśmy Naszym miłosierdziem i nauczyliśmy go szczególnej wiedzy pochodzącej od Nas.[23]
[23]Jak wiemy, Prorok Mojżesz, pokój z nim, jest jednym z pięciu największych Wysłanników (42:3), którym Bóg dał Księgę, jako przewodnictwo we wszystkich aspektach ludzkiego życia. Jak stwierdził Wysłannik Boży, pokój z nim, kiedyś ktoś ze wspólnoty Mojżesza zapytał go, czy Bóg dał któremukolwiek słudze Bożemu więcej wiedzy niż jemu. Bóg Wszechmogący poinformował go o istnieniu pewnego sługi Bożego, któremu On dał szczególne miłosierdzie i szczególną wiedzę (al-Buchari, „Kitab at-Tafsir”, 18). Oznacza to, że wiedza sługi była tego rodzaju, że nie każdy może ją posiąść. Nie miał jej nawet Prorok Mojżesz. Według relacji Proroka Muhammada, pokój z nim, sługą tym był al-Chadr bądź al-Chidr. Al-Chadr musiał być jego tytułem i oznacza kogoś zielonego, oznacza życie. Jak cytowaliśmy w przypisie do 2:120 z Saida Nursiego, życie ludzkie składa się z pięciu poziomów, a al-Chadr posiada poziom drugi, który jest w pewnej mierze wolny od potrzeb życiowych. Taki człowiek może być obecny w różnych miejscach w tym samym czasie. Ożycie ugotowanej ryby implikuje szczególną misję al-Chidra i wieczne życie. Egzystencja nie składa się tylko ze świata widzialnego, materialnego. Poza nim, istnieje wiele innych światów i wymiarów bytu, i każdy wewnętrzny wymiar życia jest subtelniejszy niż ów wewnętrzny przed nim. Choć przyjmujemy, że Mojżesz i jego pomocnik podróżowali po ziemi, aż osiągnęli punkt, w którym spotykały się dwa morza, owa podróż ma także aspekt duchowy. Była to swoista podróż do Boga. Zatem punkt, który osiągnął Mojżesz ze swoim młodym sługą oznacza połączenie świata materialnego z duchowym. Powrót do życia ryby sugeruje, że właśnie wkroczyli w domenę al-Chidra, gdzie wszystko jest w pewien sposób trwale żywe. Według pewnych relacji Wysłannika Bożego, pokój z nim, młodym, szlachetnym służącym (fata, zob. przyp. 5 do niniejszej sury) był Jusza (Joszua), syn Nuna, który miał później stać się następcą Proroka Mojżesza, pokój z nim.
Rzekł do niego Mojżesz: „Czy mogę pójść za tobą, abyś nauczył mnie nieco z wiedzy o przewodnictwie (i drodze prostej), której (sam) zostałeś nauczony?”
On odpowiedział: „Nigdy nie zdołasz to, aby zatopić jego załogę? Zaiste, uczyzachować cierpliwości, będąc w moim niłeś rzecz straszną!” towarzystwie.
Jakże mógłbyś zachować cierpliwość łem ci, że nigdy nie zdołasz zachować w w sprawie, której nie obejmujesz swomoim towarzystwie cierpliwości?” ją wiedzą?”[24]
[24]Niniejsze wersety stwierdzają, że wiedza, którą otrzymał al-Chidr była inna od tej, jaką do tego momentu otrzymywał Mojżesz. Prorok Mojżesz był Wysłannikiem, którego misję stanowiło prowadzenie ludzi zgodnie z Bożymi przykazaniami. Wiedza związana z tymże Posłannictwem jest najwartościowsza i najważniejsza ze wszystkich. Nie wiadomo, czy al-Chidr był Prorokiem, bądź osobą świątobliwą. Jednak fakt, że Bóg wspominając o nim użył formy liczby mnogiej (… jednego z Naszych sług, którego obdarzyliśmy Naszym miłosierdziem, i nauczyliśmy go szczególnej wiedzy pochodzącej od Nas werset 65) oraz ten sam zabieg al-Chidra, gdy wyjaśniał swoje postępowanie (werset 81) i odnosząc je do Boga (werset 82), sugerują, że był on także Wysłannikiem lub emisariuszem ze szczególną misją, nawet jeśli nie był Wysłannikiem we właściwym rozumieniu tego terminu. Miał jednak wiedzę o pewnych szczególnych sprawach, którą będziemy się zajmować w następnych wersetach. Nie interesują one większości ludzi i nie ma konieczności się ich uczyć. Z tego względu nie było jakąś ułomnością Mojżesza to, że nie miał tej wiedzy, ani też nie można wnosić, że al-Chidr, który ją posiadał, był w jakiś sposób ważniejszy od Mojżesza, pokój z nim. Prorok Muhammad, pokój z nim, rzuca na tę sprawę światło, mówiąc: „Al-Chadr rzekł do Mojżesza: ‘Mam taki rodzaj wiedzy, którego ty nie masz; a ty masz taki rodzaj wiedzy, którego ja nie mam’” (al-Buchari, „Kitab at-Tafsir”, 18).
(Mojżesz) rzekł: „Znajdziesz mnie mnie ze względu na to, że zapomniacierpliwym, jeśli Bóg zechce i pozwoli łem, i nie obciążaj mnie ponad miarę w mi takim być. I nie sprzeciwię się tobie mojej sprawie (i w tym, czego ode mnie w niczym”. wymagasz)”.
(Al-Chidr) wyjaśnił: „Przeto, jeśli
Tak więc wyruszyli w drogę, aż – nej odpłacie, lecz) pomimo tego, że on kiedy weszli na pokład statku – on (alnikogo nie zabił? Zaiste, uczyniłeś rzecz -Chidr) zrobił w nim dziurę. (Mojżesz) straszliwą!” rzekł: „Czyż uczyniłeś w nim dziurę po
On odpowiedział: „Czyż nie mówi-
Powiedział (Mojżesz): „Nie rozliczaj
Wyruszyli więc w dalszą drogę, aż – pójdziesz ze mną, nie pytaj mnie o nic gdy spotkali młodego chłopaka – on (al(co będę czynił), dopóki sam tobie o tym -Chidr) go zabił. Rzekł (Mojżesz): „Czyż nie wspomnę”. zabiłeś niewinną duszę (nie w słusz-[25]
[25]Bardzo interesujące jest to, że nie ma wzmianki o młodym słudze Mojżesza po jego spotkaniu z al-Chadrem, i że ci dwa kontynuowali tajemniczą podróż. Jeśli weźmiemy pod uwagę całą historię Mojżesza i tożsamość al-Chadra, to możemy dojść do przekonania, że owa podróż nie odbyła się w świega sług Bożych, ich ciała osiągnęły tymcie materialnym. Wielu ludzi może mieć na czasowo poziom subtelności ciała astralnego jawie doświadczenia podobne do snu, które bądź formy energetycznej i powłoki duchonazywają się muszahada (wizja, doświadczewej (zob. Dodatek 12). Istnieje podobieństwo nie czegoś). Dusza wchodzi do niematerialpomiędzy tą podróżą a Wzniesieniem Proronego wymiaru „form” albo „idei”, „symboli” ka Muhammada, a także zabraniem ze świa(al-‘Alam al-Mithal) i wiedzi pewne prawta Jezusa. Prorok Muhammad odbył swoją dy. Wizja ta przypomina prawdziwe sny, z podróż we wszystkich wymiarach i światach, tym że ma miejsce na jawie. Podobnie, jak i duchem i ciałem, które zyskało szlachetność marzenia senne, muszahada. Choć inne osociała „astralnego” duszy. Po swoim Wzniesieby mogą być obok, to jednak nie zauważaniu, Prorok wybrał powrót do świata, by konją tego doświadczenia. Z tego względu, gdy tynuować prowadzenie ludzi prostą ścieżką, i Mojżesz i al-Chadr odbywali ową tajemniby wypełnić misję głoszenia islamu. Prorok czą podróż, młody sługa im nie towarzyszył, Jezus, pokój z nim, kiedy jego misja doczesna choć był z nimi. się zakończyła, został zabrany z tego świata Podróż, którą odbywali Mojżesz i alwraz z duchem i ciałem, które również stało -Chadr, przypomina duchową wizję, któsię tożsame z ciałem astralnym duszy, i pozorą dopiero co opisaliśmy. Bóg obdarza jedstał w „niebiosach”, ku którym został unienak takimi wizjami nawet zwykłych wiersiony. (Bóg wie najlepiej.) nych. Podczas wspomnianej podróży dwojniesłusznie. Jego misja przynależała do świa-
On odpowiedział: „Czyż nie mówiłem ci, że nigdy nie zdołasz zachować w moim towarzystwie cierpliwości?”
Powiedział (Mojżesz): „Jeślibym cię po tym (, co zaszło) jeszcze kiedykolwiek o coś zapytał, to nie zatrzymuj mnie już przy sobie. Daję ci moje (pełne) usprawiedliwienie”.
Wyruszyli więc w dalszą drogę, aż – kiedy napotkali mieszkańców pewnej miejscowości - poprosili ich o żywność, lecz tamci odmówili im gościnności. Znaleźli tam (jednak) mur, który groził zawaleniem się, i on (al-Chidr) go naprawił. Rzekł (Mojżesz): „Gdybyś chciał, to mógłbyś wziąć za to zapłatę”.
On (al-Chidr) odrzekł: „Tutaj się rozstajemy. Podam ci (jednak) wyjaśnienie tego, czego nie byłeś w stanie cierpliwie znieść.
Co się tyczy statku, to należał on do pewnych biednych ludzi, którzy pracowali na morzu, i ja chciałem go uszkodzić, gdyż za nimi był król, który siłą zagarniał każdy statek.
A co się tyczy tego młodego chłopaka, to jego rodzice byli wierzącymi i obawialiśmy się, że będzie ich prześladował buntem i niewiarą.
Pragnęliśmy więc, aby ich Pan dał im – w jego miejsce – lepszego od niego pod względem czystości i bliższego w serdeczności (do swoich rodziców).
A co się tyczy muru, to należał on do dwóch chłopców-sierot z tego miasta, a poniżej znajdował się ich skarb. Ich ojciec był człowiekiem sprawiedliwym. Przeto twój Pan chciał, aby (najpierw) osiągnęli dorosłość i (wtedy) wyjęli swój skarb jako miłosierdzie od twego Pana. Ja nie uczyniłem tego (i żadnych innych rzeczy, których byłeś świadkiem jedynie) ze swojej własnej woli. Oto znaczenie wszystkiego (, co się wydarzyło, i) czego nie mogłeś cierpliwie znieść”.
I oni pytają cię (Wysłanniku) o Zu’l Karnejna. Powiedz: „Ja wyrecytuję wam wspomnienie o nim (przytaczając słowa Najwyższego)”.[28]
[28]Istnieją różne zdania na temat tożsamości ludziom zwłokę, by okazali skruchę i się Zu’l-Karnejna. Nie jest to jednak bardzo ważpoprawili. Jeśli zaś sługę ukarze, to on w pełne, kim faktycznie w dziejach był ów członi na to zasługuje. Jak wskazuje Said Nursi, wiek. To, co ważne, to nauka, jaką poprzez sąd może nas ukarać za to, czego nie zrobilijego historię Koran nam chce przekazać. śmy, Bóg zaś dopuszcza do wyegzekwowania wyroku ze względu na inną naszą winę, któczy Zu’l-Karnejn był Prorokiem, lecz użyra pozostała w ukryciu. cie przez Boga w odniesieniu do Siebie formy Z historii Mojżesza i al-Chadra rozumieliczby mnogiej w czasie relacjonowania słów my, że misja tego drugiego była związana skierowanych do niego może być uznane za z wewnętrznym, prawdziwym znaczeniem i aluzję do jego szczególnej misji. Wyrażenie przyczynami zdarzeń. Sami jednak osądzaBoskiego Objawienia ze słowem „Powiedz, my wszystko według pozornych przyczyn, mów” również sugeruje Posłannictwo. Użyco nie oznacza, że nie jesteśmy zobowiązani cie czasownika „objawić” może natomiast do badania prawdy. Nie możemy jednak ocesugerować zarówno Posłannictwo, Prorocniać według naszych oczekiwań co do przytwo, jak i świętość. Na przykład, Boskie objaszłości. Nawet jeśli mamy wiedzę o czymś, wienie skierowane do pszczoły (16:68) stanoma się zdarzyć w przyszłości, to nie może to wi Boską wskazówkę, gdy tymczasem jest stanowić podstawy naszego osądu. Owe zdato inspiracja, jeśli jest skierowane do kogoś rzenia, o których mówiliśmy, mogły mieć takiego, jak matka Mojżesza, która nie była miejsce w świecie form bądź idei, w któani Prorokiem ani Wysłannikiem (28:7). To rym Prorok Mojżesz podróżował z al-Chajednak, co jest pewne w przypadku Zu’l-Kardrem. Zgodnie z religijnymi zasadami i pranejna, to to, że – jak relacjonował Ali, czwarwami, które Bóg ustanowił dla naszego życia ty Kalif – był on sprawiedliwym sługą Boga, doczesnego, Mojżesz miał słuszność, czyniąc który Go miłował i był przez Niego miłowaswoje obiekcje. Lecz al-Chadr nie postępował ny (Yazır, 5:3279). Podobnie jak al-Chidr, nie ma pewności,
Zaprawdę, My umocniliśmy go władzą na ziemi, i daliśmy mu drogę (sprawiedliwe środki do sprawiedliwych celów) do każdej rzeczy (, którą w sposób prawowity posiadał).
Jedną z takich dróg on podążył,
Aż kiedy dotarł do miejsca, gdzie zachodzi słońce, i zobaczył, jak zachodziło w źródle z gorącą, czarną i błotnistą wodą, a w pobliżu znalazł pewien lud. Powiedzieliśmy: „O, Zu’l-Karnejnie! Możesz ich ukarać albo potraktować dobrotliwie (Jaki sposób wybierzesz?)”.
On rzekł:„Jeśli chodzi o tego, kto popełnia niesprawiedliwość (nie wierząc w Boga bądź przypisując Mu współtowarzyszy i prześladując innych), to my go ukarzemy; a potem on zostanie sprowadzony do swego Pana, a On ukarze go w sposób przerażający.
Ten jednak, kto wierzy i czyni dobre, prawe dzieła, otrzyma nagrodę najlepszą i my wypowiemy do niego łagodne słowo Naszego rozkazu (powierzymy mu łatwe zadanie)”.
A potem wyruszył inną drogą,
Aż kiedy dotarł do miejsca, gdzie wschodzi słońce i znalazł je wschodzącym nad ludem, któremu nie daliśmy żadnej osłony przed nim.
Tak oto było (i taka była władza Zu’l-Karnejna). My zawarliśmy w Naszej wiedzy wszystko, co jego dotyczy.[30]
[30]Wersety 89-91 oznaczają, że Zu’l-Karnejn doszedł daleko na wschód, i zdobywa-
A potem wyruszył inną drogą,
Aż kiedy dotarł pomiędzy dwie górskie przegrody, znalazł przed nimi lud, który ledwie rozumiał jakiekolwiek (ludzkie) słowo.
Oni rzekli: „O, Zu’l-Karnejnie! Gog i Magog powodują chaos (i zepsucie) w tej krainie. Czy możemy zapłacić ci daninę, abyś postawił przegrodę pomiędzy nami a nimi?”[31]
[31]Gog i Magog (Ja’dżudż i Madżudż w Korając kraj za krajem, dotarł do najdalszego nie) są wspomniani również w Biblii (Rodzaju, terytorium cywilizowanego świata. Ludzie 10:2; Kronik, 1:5; Ezechiela, 38:2; 39:6; Objatam żyjący byli ludem pierwotnym, który nie wienie Jana, 20:8). Były to dzikie plemiona, miał ubrań ani budynków, które by go chroktóre zamieszkiwały prawdopodobnie półniły przed słońcem. Bóg Wszechmogący nie nocno-wschodnie rejony Azji. Stale odbywały informuje nas, jak Zu’l-Karnejn tych ludzi najazdy na ludy cywilizowane, pustosząc ziepotraktował. Jednak, można wnosić z tychmie ludów pierwotnych, które po drodze przeże wersetów, że będąc umiłowanym sługą chodziły. Mongołowie, którzy najechali ziemie muzułmańskie i w wieku XIII dotarli aż Boga oraz sprawiedliwym zdobywcą, wypoPoniżej zawarte są wrażenia spisane przez do Europy Środkowej, byli uznawani za Gog i Magog zarówno przez muzułmanów jak i przez Europejczyków. Koran stwierdza, że silna przegroda, jaką wybudował Zu’l-Karnejn, zostanie powalona i owe ludy dokonają inwazji świata cywilizowanego jeszcze raz przed końcem czasów (18:98; 21:96). Relacje pochodzące od Wysłannika Bożego, pokój z nim, uznają tę inwazję za jeden ze znaków zbliżającego się Dnia Sądu. Bediüzzaman zauważa, że tak jak szarańcza, która lata w wielkich chmarach, a potem, zniszczywszy zasiewy zbóż i pola warzyw, znika, tak samo Gog i Magog są dzikimi ludami, które od czasu napadają świat cywilizowany, po czym znikają [‘The Rays”], 453-454).
On odrzekł: „To, w czym umocnił mnie mój Pan (władza, jaką dał mi na tym świecie) jest lepsza (niż to, co wy możecie mi dać). Przeto wspomóżcie mnie siłą (waszych rąk) a ja wzniosę mocny wał pomiędzy wami a nimi.
Przynieście mi bloki żelaza”. A potem, gdy wypełnił (przestrzeń oddzielającą) obydwa strome zbocza, powiedział: „Dmijcie w wasze miechy!” Wreszcie, gdy uczynił je (owe bloki) jak (żarzący się, czerwony) ogień, powiedział: „Przynieście mi roztopionej miedzi, abym ją na nie wylał”.[29]
[29]Koran, który został objawiony 14 wieków sażonym we wszystkie właściwe środki dla osiągnięcia właściwych celów, Zu’l-Karnejn temu i będzie obowiązywał aż do Dnia Sądu, zaprosił ich być może na Prostą Ścieżkę i być ma wiele celów: ustanowienie w umysłach może dokonali oni jakiegoś postępu na droi sercach: wiary w Istnienie i Jedność Boga, dze do cywilizacji. Sedno sprawy może znajProroctwo, Zmartwychwstanie ciał; oddawadować się w obserwacjach pewnych zachodnia czci Bogu oraz sprawiedliwości. Skierowanich pisarzy na temat siły zmieniania ludzi, ny jest do wszystkich czasów i miejsc oraz jaką ma islam. do ludzi o każdym poziomie intelektualnym. Używa zatem takiego stylu, by skorzystać z pewnego człowieka Zachodu a dotyczące Koranu mogła zarówno osoba zwykła o przewpływu islamu na rdzennych Afrykańczyciętnym intelekcie, jak i znamienici uczeni, ków. Relacja pochodzi z wieku XIX: niezależnie od tego, w jakiej dziedzinie się specjalizują. Czasem stosuje język symboli, często odwołuje się do metafor, alegorii, porównań i przypowieści. Ci, którzy mają dużą wiedzę (3:7), potrafią podejść do Koranu tak, by zeń skorzystać i dojść do wniosku, że Koran jest Słowem Boga. Zatem we frazie: „…miejsca, gdzie zachodzi słońce, i zobaczył, jak zachodziło w źródle z gorącą, czarną i błotnistą wodą” – Koran chce nam powiedzieć, że Zu’l-Karnejn maszerował bardzo daleko na zachód i dotarł do miejsca, gdzie (prawdopodobnie) zobaczył morze bądź ocean, wyglądający jak źródło. Opis morza lub oceanu jako źródła z gorącą, czarną i błotnistą wodą sugeruje, że ów człowiek dotarł do tego punktu w najgorętszych dniach lata, kiedy parowanie było najbardziej intensywne. Wyrażenia miejsce, gdzie zachodzi słońce i miejsce wschodu słońca (werset 90) oznaczają również to, że Zu’l-Karnejn dokonał wielkich wypraw militarnych na wschód i na zachód.
I oni (Gog i Magog) nie mogli już pokonać (wału), ani nie byli w stanie przebić przez nią drogi.
Zu’l-Karnejn powiedział: „Oto miłosierdzie od mojego Pana. Lecz kiedy nadejdzie czas obietnicy mojego Pana, On zrówna go (ten wał) z ziemią. Obietnica mojego Pana jest zawsze prawdą”.
My pozwolimy owego dnia, aby ludzie wzburzyli się jedni na drugich niczym fale. I zadmą w Trąbę. A wtedy My ich wszystkich zbierzemy.[32]
[32]Zu’l-Karnejn dokonał wielkich podbojów na zachodzie, wschodzie i północnym wschodzie, tak daleko, jak sięgał świat cywilizowany i „naturalne” granice: morze, pustynie i górskie przełęcze. Relacjonując jego podboje po omówieniu podróży Mojżesza z al-Chidrem, a wcześniej – historii Ludzi Groty, Koran nawiązuje do pewnego „naturalnego” wyniku, skutku. Ważniejsze jest jednak to, że ruch religijny musi być reprezentowany przez ludzi prawych i doskonałych. Szczególnie ci, którzy mu przewodzą po Ostatnim Proroku, pokój z nim, muszą być prawdziwymi, doskonałymi spadkobiercami misji Wysłanników, wyjąwszy to, że nie są Prorokami, i nie otrzymują Objawienia. Istniały też różne opinie co do tego, gdzie znajdowała się przegroda, wzniesiona przez Zu’l-Karnejna. Niektórzy sugerowali, że została zbudowana między górami pomiędzy Morzem Kaspijskim i Czarnym, gdy tymczasem inni obstawali przy tym, że ową przegrodą były Żelazne Wrota w pobliżu Buchary, które stały pomiędzy Transoksanią a Mongolią. Jeszcze inni zaś widzieli tę przegrodę w Wielkim Murze Chińskim. Interesujące pod tym względem jest to, że była to bariera, która powstrzymywała dzikie i agresywne masy najeźdźców Goga i Magoga przed atakowaniem cywilizowanego świata. Przez stulecia takiej bariery nie było. Jendakże, jeśli ostatnie najazdy Goga i Magoga nie były inwazją Mongołów, to, jak sugeruje Koran (werset 99 tej sury, i 21:96) i tradycja profetyczna, świat cywilizowany doświadczy w przyszłości największej destrukcji w dziejach ludzkich. Jeśli przyjmiemy, że słowo sadd (bariera, przegroda) w wersecie 94 oznacza również barierę duchową, to jest możliwe, że przed ostatnim zniszczeniem zostanie wzniesiona bariera duchowa. Pewne przekazy profetyczne mówią, że zapamiętywanie (i recytowanie w każdy piątek) dziesięciu wersetów z początku i z końca tej sury zabezpiecza wiernego przed zepsuciem i złem Dadżdżala (Antychrysta), człowieka bądź zbiorowości, lub też ruchu, który pojawi się przy końcu czasów, i będzie usiłować wykorzenić islam z życia społecznego muzułmanów (Muslim, „Salat al-Musafirin”, 257). Zatem historie opowiadane w niniejszej surze muszą mieć wielkie znaczenie i odniesienie do wydarzeń globalnych, jakie będą mieć miejsce przed końcem czasów.
I tego Dnia umieścimy przed niewiernymi Piekło, wyraźnie widoczne,
(Przed) tymi, których oczy zakryte są przed Moją Księgą i wspominaniem Mnie i którzy nie mogą znieść słuchania.
Czyż ci, którzy nie wierzą, sądzą, że mogą (słusznie i sprawiedliwie) wziąć sobie Moje sługi za opiekunów (i obrońców) poza Mną? Zaprawdę, niewiernym przygotowaliśmy Piekło na gościnę.
Powiedz: „Czyż My mamy was powiadomić, kto będzie największym przegranym pod względem swoich czynów?
Ci, których wysiłek poszedł na tym gnąc żadnej odmiany ani odejścia. świecie na marne (gdyż był skierowany
To są ci, którzy nie wierzą w znaki zanim wyczerpią się słowa mego Pana, i Objawienia swego Pana ani w spotkanawet gdybyśmy przynieśli dodatkowo nie z Nim. Dlatego ich uczynki pójdą na drugie jemu podobne”. marne, a w Dniu Zmartwychwstania my
To będzie ich zapłata: Piekło, gdyż wasz Bóg jest Jednym, Jedynym Bogiem. nie uwierzyli i drwili z Moich znaków, Kto więc wypatruje spotkania swego Objawień i Moich Wysłanników. Pana, niechaj czyni dobre, prawe dzieła, i niech nie przypisuje swemu Panu
Zaiste, gościną tych, którzy wierzą żadnego współtowarzysza w oddawai czynią dobre, prawe dzieła będą Ogrody najwyższych stopni Raju. niu czci”.
W nich będą przebywać, nie pra-
Powiedz: „Gdyby całe morze było jedynie na cele doczesne, a w związku z atramentem do zapisywania słów mojetym będzie stracony również na Tamtym go Pana (Jego dzieł, dekretów oraz maniŚwiecie), a którzy sami sądzą, że czynią festacji wszystkich Jego Imion i Atrybudobro”. tów), to i tak morze to wyczerpałoby się,[33]
[33]Niniejszy werset zawiera wielką groźbę i kilka ostrzeżeń. Po pierwsze, jeśli ktoś myśli, że czyni dobro, to nie oznacza to, że faktycznie czyni coś dobrego. Dobre jest to, co jest akceptowane przez Boga, i co Bóg oświadczył, że jest dobre. Czynienie dobra zależy więc od wiedzy, to znaczy, wiedzy o tym, co podoba się Bogu, i wykonanie czegoś w sposób przez Niego aprobowany. Wymaga to posiadania wiedzy, intuicji, przenikliwości i zdolności rozróżniania dobra od zła w każdym przypadku, bądź też podążanie za tym, kto te cechy posiada. Pierwsza część wersetu ma kilka znaczeń. • Niewierni i/lub politeiści mogą wykonywać pewne rzeczy pożyteczne dla życia doczesnego. Jednak ich pożytek w odniesieniu do życia wiecznego wymaga prawdziwej wiary. Zatem, to, co niewierni i/ lub politeiści czynią, pójdzie na marne, jeśli chodzi o Tamten Świat. • Jeśli prawdziwie wierzący stworzą potężną wspólnotę i zmagają się na drodze Boga, to cokolwiek czynią niewierni, by ich pokonać, pójdzie na marne. • W ciągu dziejów, niewierni mogą czasem mieć przewagę nad wiernymi. Jednak ostateczne zwycięstwo zawsze należy do wiernych.
Powiedz: „Ja jestem tylko śmiertelnie przydamy im żadnej wagi. nikiem, jak wy, lecz objawiono mi, że