Kiedy niebo się rozewrze,
Kiedy niebo się rozewrze,
Tak, jak winno – w posłuszeństwie swemu Panu – co czyni zawsze;
I gdy ziemia zostanie rozpostarta i wyrównana,[1]
[1]Jeśli dobre czyny wiernych przeważą ich złe uczynki, to te złe uczynki zostaną przebaczone i wierni doświadcza łatwego sądu. Jeśli ktoś zostanie wezwany na srogi osąd, to będzie to dla niego znaczyć zatratę. Tak powiada pewna tradycja prorocka (al-Buchari, „Ilm”, 35; Muslim, „Dżenna”, 80).
I wyrzuci z siebie wszystko, i stanie się pusta,
Tak, jak winna – w posłuszeństwie swemu Panu – co czyni zawsze;
O, człowieku! Ty ciągle trudzisz się dla swego Pana, podejmując dzieło, które ponownie spotkasz (przed Jego Sądem).
A potem ten, kto otrzyma Zapis (swoich czynów) w prawą rękę,[2]
[2]Kontrast pomiędzy stanem wiernego a niewiernego jest bardzo znaczący. Niewierny skazany na karę wieczną był hardy i rozradowany pośród swoich domowników w życiu doczesnym. Radował się swoimi ziemskimi majątkami, był z nich dumny i nie interesował się swoim Stwórcą i Jego przykazaniami. Kiedy zobaczy karę na Tamtym Świecie, to będzie błagał o wieczne unicestwienie. Tymczasem wierny, który ma być nagrodzony wieczną błogością w życiu wiecznym, to ten, który (jak mówi o tym 52:26) jest ostrożny i uważny, znajdując się pośród swoich bliskich, zważając na to, by postępowali prostą ścieżką i interesowali się życiem przyszłym. Taki człowiek będzie rozradowany na Tamtym Świecie ze względu na nagrodę, którą otrzyma.
Zaiste – on będzie rozliczony rachunkiem łatwym,
I powróci rozradowany do swego domostwa (przygotowanego dla niego w Raju).
Kto jednak otrzyma swój zapis (w lewą rękę) spoza swoich pleców,
Zaiste, ten będzie błagał o unicestwienie
I wejdzie do Płomieni, by się (w nich) palić.
Był bowiem rozradowany i zarozumiały pośród swoich domowników (w życiu doczesnym).
Sądził, że już nigdy nie powróci (do Boga – na Sąd).
Zaiste, nie! Jego Pan stale go obserwował.
Dlatego przysięgam na zorzę wieczorną o zachodzie,
A także na noc, i na wszystko, co (stopniowo) okrywa całunem,
I na księżyc, gdy do pełni swej dochodzi,
Zaiste, będziecie przenosić się z pozio. mu na poziom[3]
[3]Ten werset, który w oryginale zawiera trzy wi. Niniejszy werset implikuje to wszystsłowa, ma wiele znaczeń. Jako te rzeczy, na ko. Pokonywane stacje i stopnie są skutktóre Bóg składa przysięgę (zorza po zachokiem wcześniejszego i przyczyną ostatniego. dzie słońca, noc i to, co ona spowija całunem, Występuje zatem pomiędzy nimi zgodność. a także pełnia księżyca), oznaczają przejście Ten sam ruch w dół i w górę występuje takod jednego stanu do drugiego i ten werset że u poszczególnych osób. Istnieją zgodność wyraża stany i stopnie, które musi przebyć i wzajemne relacje pomiędzy stanami i stopkażda osoba i społeczność, a także cała ludzniami, poprzez które przechodzi każda osoba. kość. Dotyczy to zarówno tego świata, jak i
Cóż zatem jest z nimi, że nie wierzą,
I gdy recytuje się im Koran, nie padają na twarz w poddaniu (wobec jego Przesłania)?
Jednak ci, którzy nie wierzą, zaprzeczają (Koranowi i jego Przesłaniu).
A Bóg ma pełną wiedzę o tym, co ukrywają (w swych sercach).[4]
[4]Oznacza to, że negowanie Koranu i jego przyszłego. Świat stale się porusza i zmienia. Przesłania nie jest efektem jakiegoś błęJeśli islam zaczyna być głoszony w społeczdu w Koranie lub tego, że jego Przesłanie ności naśladującej Wysłannika Bożego, niech nie zawiera wystarczającego dowodu swojej będzie z nim pokój i błogosławieństwo, to prawdziwości. Niewierzący trwają w niewiewierni poczynają się wznosić ku coraz to rze ze względu na złe intencje i ambicje lub wyższym stopniom, choć mogą też ponosić też inne motywy egoistyczne. Taka jest przypewne niepowodzenia. Z kolei ruchy przeciwników słabną, a oni sami opadają ku dołoczyna odrzucenia przez nich Koranu.
Przeto głoś im wieść o karze boleczynią dobre, prawe dzieła: dla nich jest snej. nagroda nieustająca.
Za wyjątkiem tych, którzy wierzą i
„The Splitting Open” • 25 Ayahs • Okres mekkański
Kiedy niebo się rozewrze,
Tak, jak winno – w posłuszeństwie swemu Panu – co czyni zawsze;
I gdy ziemia zostanie rozpostarta i wyrównana,[1]
[1]Jeśli dobre czyny wiernych przeważą ich złe uczynki, to te złe uczynki zostaną przebaczone i wierni doświadcza łatwego sądu. Jeśli ktoś zostanie wezwany na srogi osąd, to będzie to dla niego znaczyć zatratę. Tak powiada pewna tradycja prorocka (al-Buchari, „Ilm”, 35; Muslim, „Dżenna”, 80).
I wyrzuci z siebie wszystko, i stanie się pusta,
Tak, jak winna – w posłuszeństwie swemu Panu – co czyni zawsze;
O, człowieku! Ty ciągle trudzisz się dla swego Pana, podejmując dzieło, które ponownie spotkasz (przed Jego Sądem).
A potem ten, kto otrzyma Zapis (swoich czynów) w prawą rękę,[2]
[2]Kontrast pomiędzy stanem wiernego a niewiernego jest bardzo znaczący. Niewierny skazany na karę wieczną był hardy i rozradowany pośród swoich domowników w życiu doczesnym. Radował się swoimi ziemskimi majątkami, był z nich dumny i nie interesował się swoim Stwórcą i Jego przykazaniami. Kiedy zobaczy karę na Tamtym Świecie, to będzie błagał o wieczne unicestwienie. Tymczasem wierny, który ma być nagrodzony wieczną błogością w życiu wiecznym, to ten, który (jak mówi o tym 52:26) jest ostrożny i uważny, znajdując się pośród swoich bliskich, zważając na to, by postępowali prostą ścieżką i interesowali się życiem przyszłym. Taki człowiek będzie rozradowany na Tamtym Świecie ze względu na nagrodę, którą otrzyma.
Zaiste – on będzie rozliczony rachunkiem łatwym,
I powróci rozradowany do swego domostwa (przygotowanego dla niego w Raju).
Kto jednak otrzyma swój zapis (w lewą rękę) spoza swoich pleców,
Zaiste, ten będzie błagał o unicestwienie
I wejdzie do Płomieni, by się (w nich) palić.
Był bowiem rozradowany i zarozumiały pośród swoich domowników (w życiu doczesnym).
Sądził, że już nigdy nie powróci (do Boga – na Sąd).
Zaiste, nie! Jego Pan stale go obserwował.
Dlatego przysięgam na zorzę wieczorną o zachodzie,
A także na noc, i na wszystko, co (stopniowo) okrywa całunem,
I na księżyc, gdy do pełni swej dochodzi,
Zaiste, będziecie przenosić się z pozio. mu na poziom[3]
[3]Ten werset, który w oryginale zawiera trzy wi. Niniejszy werset implikuje to wszystsłowa, ma wiele znaczeń. Jako te rzeczy, na ko. Pokonywane stacje i stopnie są skutktóre Bóg składa przysięgę (zorza po zachokiem wcześniejszego i przyczyną ostatniego. dzie słońca, noc i to, co ona spowija całunem, Występuje zatem pomiędzy nimi zgodność. a także pełnia księżyca), oznaczają przejście Ten sam ruch w dół i w górę występuje takod jednego stanu do drugiego i ten werset że u poszczególnych osób. Istnieją zgodność wyraża stany i stopnie, które musi przebyć i wzajemne relacje pomiędzy stanami i stopkażda osoba i społeczność, a także cała ludzniami, poprzez które przechodzi każda osoba. kość. Dotyczy to zarówno tego świata, jak i
Cóż zatem jest z nimi, że nie wierzą,
I gdy recytuje się im Koran, nie padają na twarz w poddaniu (wobec jego Przesłania)?
Jednak ci, którzy nie wierzą, zaprzeczają (Koranowi i jego Przesłaniu).
A Bóg ma pełną wiedzę o tym, co ukrywają (w swych sercach).[4]
[4]Oznacza to, że negowanie Koranu i jego przyszłego. Świat stale się porusza i zmienia. Przesłania nie jest efektem jakiegoś błęJeśli islam zaczyna być głoszony w społeczdu w Koranie lub tego, że jego Przesłanie ności naśladującej Wysłannika Bożego, niech nie zawiera wystarczającego dowodu swojej będzie z nim pokój i błogosławieństwo, to prawdziwości. Niewierzący trwają w niewiewierni poczynają się wznosić ku coraz to rze ze względu na złe intencje i ambicje lub wyższym stopniom, choć mogą też ponosić też inne motywy egoistyczne. Taka jest przypewne niepowodzenia. Z kolei ruchy przeciwników słabną, a oni sami opadają ku dołoczyna odrzucenia przez nich Koranu.
Przeto głoś im wieść o karze boleczynią dobre, prawe dzieła: dla nich jest snej. nagroda nieustająca.
Za wyjątkiem tych, którzy wierzą i
Rozerwanie